Streszczenie: Zanim zdecydujesz się na drogie i inwazyjne zabiegi, musisz wiedzieć, że istnieje w 100% naturalna alternatywa. Wystarczy zaledwie 7 sekund dziennie w zaciszu własnego domu, aby w ciągu 14 dni złagodzić uciążliwe objawy prostaty. Zobacz, co specjaliści chcieliby, abyś wiedział o zdrowiu tego narządu, zanim podejmiesz ostateczną decyzję.
Prostata to narząd występujący wyłącznie u mężczyzn, zlokalizowany w pobliżu pęcherza moczowego, jelit, cewki moczowej i pełniący funkcję produkcji części nasienia. Mimo jej znaczenia, rzadko bywa obiektem troski: mniej niż połowa z nich udaje się do urologa, dopiero gdy pojawiają się jakieś niepokojące sygnały.
Problem polega na tym, że w przypadku nowotworu – diagnozowanego najczęściej w Polsce – to opóźnienie może drastycznie zmniejszyć szanse na pomyślne rozwiązanie problemu.
Choć pokonanie strachu przed badaniem fizykalnym lub świadomością choroby może być trudne, urolodzy twierdzą, że poznanie cech problemu może pomóc pokonać te bariery i działać na swoją korzyść. Oto, co specjaliści chcieliby, abyś wiedział:
1) Zawsze jest czas na rewizję uprzedzeń
Jednym z aspektów, które mogą utrudniać pierwszy krok do poddania się okresowym badaniom lekarskim, są uprzedzenia do prostego badania per rectum (przez odbytnicę).
Praktyka ta wciąż jest ważna dla diagnozy, ale w miarę ewolucji wiedzy, grupy naukowe i towarzystwa medyczne na całym świecie omawiają już dla niej alternatywy.
Dr Daniel Kowalski, onkolog z Warszawy, mówi, że w ciągu ostatnich 10 lat zaobserwowano wzrost roli rezonansu magnetycznego w wykrywaniu guzów, z wyższym stopniem dokładności niż samo samodzielne badanie prostaty czy badanie fizykalne.
"Kiedy to właśnie powstrzymuje przed badaniami przesiewowymi, dobrze wiedzieć, że istnieją już bardziej specjalistyczne strategie, które mogą być dostosowane do preferencji pacjenta" - wyjaśnia onkolog.
2) Na początku choroba jest cicha
Ponieważ ten problem w swojej początkowej fazie nie daje objawów, można go zdiagnozować tylko za pomocą badań. Są to: badanie krwi w celu pomiaru PSA, badanie urologiczne i biopsja – gdy jest to konieczne. Wiele osób ze strachu pyta, czy biopsja prostaty czy boli.
Według konsultowanych ekspertów nie można czekać, aż pojawią się objawy, by szukać lekarza. Ostatecznie to właśnie bezobjawowa faza daje największą szansę na uniknięcie skalpela (sięgającą ponad 90%).
"Opieranie się na braku objawów jako wskaźniku dobrego zdrowia urologicznego nie ma zastosowania" - ostrzega dr Marek Nowicki. Kiedy pojawiają się objawy, takie jak trudności w oddawaniu moczu, zatrzymanie moczu, bóle kostne czy krew w moczu, a do tego dojmujący ból prostaty, sytuacja jest już bardzo zaawansowana.
3) Może istnieć życie seksualne po diagnozie
Obszar ciała, w którym znajduje się prostata, sprawia, że jej przerost może zagrażać erekcji i kontroli nad oddawaniem moczu. Dlatego wśród obaw pacjentów wyróżniają się: utrata potencji i nietrzymanie moczu.
W zależności od skali problemu, dostępne dziś rozwiązania pozwalają zachować wszystkie sąsiadujące struktury, a to oznacza większe prawdopodobieństwo szybkiego powrotu do pełnej funkcjonalności. W wielu przypadkach pacjenci z ulgą przyznają, że odbudowali swoje zdrowie intymne bez radykalnych cięć.
4) Wysokie PSA ma swój czas na niepokój
PSA to specyficzne białko produkowane przez prostatę, uważane za ważny marker. Podwyższone PSA nie jest od razu wyrokiem i może sygnalizować inne problemy, jak stany zapalne, infekcje, a nawet urazy – wyjaśnia dr Łukasz Kamiński.
Na przykład mężczyzna, który ma wyższe PSA, ale utrzymuje się ono przez lata lub wykazuje minimalną wariację, nie jest powodem do paniki. Jednak PSA, które rośnie błyskawicznie z roku na rok, wymaga podjęcia szybkich kroków.
5) Problemy nie pojawiają się tylko w podeszłym wieku
Chociaż prawdopodobieństwo problemów rośnie z wiekiem, wiek to tylko jeden z czynników ryzyka. Historia rodziny, otyłość, nadciśnienie, siedzący tryb życia, utrzymujący się wysoki poziom stresu, a także narażenie na pewne środki również mają ogromne znaczenie.
Zalecenie dla męskiej populacji jest takie, że kroki zapobiegawcze i budowanie zdrowych nawyków domowych powinny być stosowane regularnie od 50. roku życia, a w grupach ryzyka – nawet po 45. roku życia.
Źródła: Dr Daniel Kowalski, onkolog z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, członek Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (PTOK).
Zanim zignorujesz sygnały i zaryzykujesz operację, kliknij przycisk poniżej, odpowiedz na krótki quiz i dowiedz się, jak ta domowa metoda wspomaga zdrowie prostaty w zaledwie 7 sekund dziennie przez 14 dni.
Nasz specjalista ds. urologii zadzwoni do Ciebie CAŁKOWICIE BEZPŁATNIE. Decyzja nic Cię nie kosztuje.
Możesz być spokojny – gwarantujemy pełną dyskrecję, a Twoje dane są u nas w 100% bezpieczne.